wtorek, 20 sierpnia 2013

Samoloty - recenzja

Dla kogo: dla wszystkich, ale głównie dla dzieci
Kto to zrobił: Disney Toon Studios
Motyw przewodni: od zera do bohatera
Rok produkcji: 2013



Samoloty są dość rzadkim przykładem spin-offu w świecie animacji. Czy jednak mają aż tak wiele wspólnego z Autami? Cóż, nie do końca. Przede wszystkim Samoloty są zrealizowane przez wytwórnię Disney Toon Studios, a nie przez Pixara, tak jak ich naziemni koledzy. I o ile nie jestem jedną z tych osób, które przydzielają Pixarowi wyłączne prawo do tworzenia dobrych animacji, o tyle muszę przyznać, że Toon Studios nie podjęło rękawicy. 

Fabuła i konstrukcja świata jest znacznie uproszczona, nie tylko w porównaniu do aut, ale również w zestawieniu z innymi lepszymi animacjami ostatnich lat. Otóż mamy tu historię „od zera do bohatera” i właściwe nic ponad to. Postaci są napisane poprawnie, jednak niczym nie zaskakują, tworząc dość standardową plejadę bohaterów. Siedząc w kinowym fotelu, gdzieś w połowie seansu odniosłem dziwne wrażenie – mimo dużej dawki akcji po prostu się nudziłem. Zakończenie jest przewidywalne od samego początku, jednak w bajkach często ważniejsza jest droga do niego prowadząca i chyba to jest najsłabszą stroną Samolotów. 
 

Animacja stoi na dobrym poziomie, jest kilka całkiem pomysłowo zrealizowanych scen, dobrze udało się też oddać emocje bohaterów, co w przypadku opowieści o przedmiotach ożywionych nie zawsze jest łatwe. Mam jednak wrażenie, że temat samolotów miał większy potencjał i było możliwe stworzenie naprawdę zapierającego dech w piersiach dzieła. Na plus wypada polski dubbing, chociaż nieraz ciężko zrozumieć potok słów wypowiadanych przez bardziej temperamentnych bohaterów. Ścieżka dźwiękowa nie powala na kolana, w głowie został mi tylko główny motyw, który za to bardzo dobrze wpasowuje się w klimat podniebnych gonitw. 

Samoloty, wbrew sloganowi, nie są o niebo wyżej niż Auta. Właściwie to wcale nie są wyżej, raczej zachowują swój własny, umiarkowany poziom, czasem się wznosząc, a czasem nieco opadając. Animacja, ze względu na prostotę scenariusza jest raczej kierowana do młodszych odbiorców i to im głównie można polecić podniebne przygody Dusty’ego i spółki. Na mnie wrażenie wywarły nieco nijakie. Mając na uwadze, że mimo wszystkich wad, jest to wciąż porządnie skrojona animacja dają Samolotom trójkę z plusem. 

-tlen


W znacznym stopniu zgadzam się z poprzednią opinią. Trzeba przyznać, że bajka nie należy do najlepszych, a podczas oglądania zdarzało mi się nudzić.

Akcja stanowi w dużej mierze przeniesienie wydarzeń przedstawionych w Autach w podniebny świat. Podobieństwa można doszukać się nie tylko w tematyce, ale także w charakterach głównych postaci. Wydaje mi się, że dla prawie wszystkich bohaterów którzy towarzyszą Zygzakowi można byłoby znaleźć w Samolotach pasujące do nich odpowiedniki. Odniosłam wrażenie, jakbym wybrałam się do kina nie na nową bajkę, ale raczej powtórkę Aut w innym wydaniu, co momentami bywało irytujące. 

Poza tym Samolotom nic nie mogę zarzucić, ale zarazem nie sądzę, by było w nich coś wyjątkowego. Całość trzyma przeciętny poziom pod każdym względem. Jedynym szczegółem, jaki zasłużył na moją pozytywną uwagę, jest dźwięk. Odgłosy silników wzbijających się w powietrze bohaterów słyszane w kinie momentami wywierały spore wrażenie i pozwalały poczuć wyścigową atmosferę.

Podsumowując, ja również oceniam samoloty na 3+. 

-tlenka

Ocena końcowa: 3+/6

Plusy:
- dźwięk
- dobre oddanie emocji bohaterów

Minusy:
- powtórka z Aut
- przeciętna fabuła

Podobne animacje:
Auta
Auta 2
Samoloty 2


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz